Certyfikat wart tyle, ile podpis pod nim
Weryfikacja tożsamości działa teraz w ponad stu krajach i zajmuje kilkanaście sekund zamiast dwóch dni — a zakładka w ustawieniach tłumaczy wreszcie, po co ten wymóg w ogóle istnieje.
Updates from Moonlight platform development. Learn about new features, progress and future plans.
Weryfikacja tożsamości działa teraz w ponad stu krajach i zajmuje kilkanaście sekund zamiast dwóch dni — a zakładka w ustawieniach tłumaczy wreszcie, po co ten wymóg w ogóle istnieje.
Moonlight Animate odczytuje teraz certyfikat autorstwa wprost z pliku — numer widać na dole okna, a w oknie informacji autora, właściciela praw i to, na jakiej podstawie program tak twierdzi. Jeśli plik po drodze zgubił metadane, można je wpisać z powrotem, nie ruszając ani jednego piksela.
Rozdział książki dostał drugą postać: nagranie. Ten sam dostęp, ten sam spis treści, ten sam zespół — a do tego wznawianie na innym urządzeniu, znaczniki „przejdź do" i czytanie razem z lektorem.
Przy dwóch tysiącach adresów funkcja może być napisana, wdrożona i po prostu nie działać — a cisza wcale tego nie zdradzi. Sto dwa nowe testy pokazały, gdzie Moonlight milczał: bitwy, które nie dojeżdżały do finału, publikacja z datą, która nie publikowała, i analityka pokazująca zera.
Zgłoszenie na dziesięć minut odsłoniło serię cichych awarii: proporcjonalne rozliczenie, które nie działało nigdy, wypłaty dla autorów, które nie dochodziły, odnowienia, których nie wołał nikt, i publiczne strony zamknięte dla niezalogowanych.
Ekran logowania schudł z 5,5 MB do 520 KB, a pełne wczytanie z 7,7 s do 0,66 s. Punktem wyjścia był pomiar, nie przeczucie — i pokazał, że winowajcą nie była sieć.
Zdjęcia z galerii, pliki audio i strony płatnych rozdziałów miały adresy, które dało się przewidzieć. Każdy taki plik przechodzi teraz przez sprawdzenie uprawnień.
Padło pytanie, gdzie kupić VIP-a. Odpowiedź brzmiała „nigdzie" — mimo że w kodzie stał komplet. Cztery usterki jedna za drugą blokowały zakup; wszystkie naprawione.
Moonlight można dodać do ekranu głównego, dostawać powiadomienia o nowych rozdziałach nawet przy zamkniętej karcie i zabrać rozdział do metra albo do samolotu.
Twórca bierze swoją grafikę z galerii, wybiera koszulkę albo plakat i ma z tego produkt na sprzedaż. Bez magazynu, bez nakładu, bez zamrożonych pieniędzy. Opowiadamy, co się dzieje pod spodem i dlaczego niektóre decyzje wyglądają nieoczywisto.
Strona portfolio dostała moduły komiksów, książek, singli i albumów. Komiks i książkę czyta się na miejscu, muzyka gra na miejscu — odwiedzający zostaje tam, gdzie go zaprosiłeś.
Odstąpienie od umowy i zgłoszenie wady dostały wreszcie własny ekran — także dla kupujących bez konta, którzy dotąd mogli tylko napisać do twórcy i czekać.
Join the waitlist to get notified about new Dev Blog posts and Moonlight platform launch.